niedziela, 2 czerwca 2013

Rozdział pierwszy

Cześć Wszystkim :)
Mam na imię Asia, [ @joasiaaa_xd - twitter ] i chciałabym podzielić Się z Wami swoja twórczością ;3 Moje wypociny będą lądować tutaj, zamiast czekać bezczynnie na pulpicie :)
Będę bardzo szcześliwa jeśli moje pisanie przypanie Wam do gustu.
Joasia.


     Megan siedziała na ławce w parku naprzeciwko szkoły. ‘Jutro zacznie się piekło’’ – pomyślała. Rozpocznie naukę w drugiej klasie gimnazjum. Nie przepadała za swoją klasą, dziecinnymi i nieuprzejmymi chłopakami, dziewczynami które potrafiły zniszczyć życie jedną plotką. Osób z klas równoległych nie zdążyła poznać przez ten rok. Zamienienia kilku zdań typu ‘’Widziałeś panią od fizyki’’ nie można nawet nazwać znajomością. Pierwszy rok nauki w gimnazjum poświęciła na naukę i zapoznanie się z nowymi przedmiotami. Wyrobiła sobie opinie dobrej uczennicy, ale w tym roku miała zamiar przystopować, i zająć się tym, co w życiu bardzo ważne – zdobywaniem przyjaźni.
      Wystawiła twarz do słońca przymykając oczy. Lekki wiatr powiewał jej ciemnymi, prostymi włosami. Spojrzała przed siebie, i w skupieniu obserwowała widok przed sobą. Zza drzew, wyłaniała się szkoła. Jej ściany pomalowano na kremowo żółty, a dach obłożono ciemnobrązowymi dachówkami. Jej wygląd wpasowywał się idealnie w urok tego miasta. Park w którym siedziała Megan był niewielki, lecz każdy mógł znaleźć tu coś dla siebie. W samym centrum parku znajdowała się mała fontanna, włączana wyłącznie od lipca do września. Ławki były poustawiane prawie pod każdym drzewem, tak, by w wakacje spacerowicze mogli odpocząć w cieniu. Uroku temu miejscu dodawały rabaty z kwiatami – goździkami i astrami. Gdzieniegdzie rosły również czerwone begonie. Obok parku zbudowano nieduże boisko, na którym po lekcjach chłopcy z gimnazjum Megan grali w piłkę nożną.
     Od oglądania letniego krajobrazu odciągnęły ją wibracje w jej telefonie.  ‘’To pewnie Cathy lub Chris’’ – pomyślała, i wyciągnęła telefon. Postanowiła jednak, ze odczyta wiadomość za chwilę, i położyła ja koło siebie. Cathy i Chris byli jedynymi osobami którym ufała ,i mogła im powiedzieć wszystko. Cathy była ciemną blondynką, o dużych, niebieskich oczach. Jej włosy zawsze były ułożone w łagodne fale. Usta malowała na malinowy róż. Ubierała się zazwyczaj w jasne, dziewczęce rzeczy. Nie była jak większość dziewczyn w jej wieku –unikała plotek, i żyła własnym małym światem. Nie lubiła dyskotek, a picie i palenie uważała za kompletne dno. Chris był typem sportowca – kochał grać w nogę, a koszykówka była jego największą pasją., Kochało się w  większość dziewczyn z klasy. Był towarzyski, zabawny i łatwo nawiązywał nowe znajomości. Był bardzo przystojny. Wysoki, z ciemnymi włosami i oczami. Dzięki temu ze był również miły i przyjacielski wpasował się w towarzystwo Megan i Cathy.
    Sięgnęła po telefon, i ku jej zaskoczeniu, przy ikonce koperty nie zobaczyła imienia któregoś ze swoich przyjaciół. ‘’Pewnie jakieś oferty’’ – zakpiła, i otworzyła wiadomość. Jeszcze większym zaskoczeniem było, gdy zamiast reklam i powiadomień zobaczyła na ekranie ‘’Cześć ‘’ od nieznanego jej numeru...

2 komentarze:

  1. Pierwsze trzy zdania już mnie ujęły ♥
    Utożsamiam się z bohaterką ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to mam nadzieję że dalsze rozdziały również Cię zaciekawią :) Dziękuję ♥

      Usuń